Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
admin1
Administrator
Dołączył: 26 Maj 2008
Posty: 18425
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 171 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sob 5:58, 09 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Dyskusja ma sens jak jest pełna kultura i poszanowanie, rozmowa o faktach, problemach, bo wszędzie są , nie ma organizacji idealnych, pozdrawiam Antoni
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
rosomak
Dołączył: 11 Cze 2009
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 12:21, 09 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Drogi Antoni. Zrobiłeś właśnie to , o czym piszę .Napisałeś post , który można zrozumieć w dwojaki sposób / znów ta interpretacja /. ..
Jako mama słysząc hałasy w dziecinnym pokoju sprawdzam co się dzieje.Kiedy stwierdzam , że jest o.k mówię : dobrze dzieci bawcie się dalej , ale żeby nie skończyło się na płaczu < lub jeśli widzę , że rozrabiają mówię : koniec tej zabawy , usiądżcie grzecznie i zagrajcie cicho w chińczyka .
Co chciałeś nam powiedzieć w powyższej wypowiedzi?
"Nie ma organizacji idealnych " - zgadzam się . Ale z czego to wynika ?
Moim zdaniem z nieprzestrzegania zasad gry. Bo powiedzmy , że jest regulamin , statut itd. Przyjmując członkostwo w danej organizacji wyrażamy aprobatę i zgodę na przestrzeganie przedstawionych zasad. I wszystko jest w porządku. Problemy zaczynają się dopiero wtedy , gdy zauważamy , że co innego pisze / na co się zgodziliśmy/ , co innego się mówi , a jeszcze co innego się robi.
Zwróć uwagę , że nikt lub bardzo niewielu walczy ze statutem . Większość domaga się właśnie stosowania go w życiu uważając , że to rozwiąże wiele niepotrzebnych i bardzo uciążliwych problemów . Bo na takie, a nie inne reguły się zgodzili wstępując do związku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
rosomak
Dołączył: 11 Cze 2009
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 13:04, 09 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
I jeszcze jedno. Antoni chcesz faktów. Proszę / zakładam , że znasz Statut więc przytoczę np. par. 8 " członkostwo w PZD jest otwarte ..." i par. 9. Tą samą informację znajdujemy także w broszurce KR pt" Ogrody dziś? Czy ogrody jutro?" :
" Działkowiec może swobodnie , bez kosztów i formalności przekazać działkę osobie bliskiej . Zasadniczo na takich samych zasadach następuje zmiana użytkownika działki z osobą obcą ...". JAKIE TO PIĘKNE I PROSTE , tylko czy prawdziwe ???
Jak myślisz co ja tu robię , obalam statut , czy walczę / choć nie chcę ale muszę /
właśnie o to , aby ktoś zastosował się do tego jasnego przepisu ?????????????
I drugi fakt . Par.65 pkt.2 " Nasadzenia, urządzenia i obiekty znajdujące się ..."
I oczywiście potwierdzenie tych słów w w/w broszurce :"Wszelkie składniki majątkowe trwale związane z działką / altana, rośliny /stanowią prywatną własność działkowca i są objęte ochroną prawną . Tym samym ustawa o ROD uchyla zasadę ,że majątek związany z gruntem jest własnością osoby będącej właścicielem gruntu "Jasne i proste , prawda ? Nie widzimy to żadnych haków , ani "małych literek".
Działkowiec sadzi , sieje , pielęgnuje , inwestuje ... Ale czy na pewno jest bezpieczny? Czy włożyłby w ten ogródek tyle pracy , środków / rośliny , oczka wodne itp. kosztują /, gdyby wiedział, że w każdej chwili może to utracić i nikt go nie obroni , lub , że na starość nie będzie mógł tego przekazać ani dzieciom , ani obcemu , który zwróciłby mu za nakłady i za wszystko co na ogródku ? Że po latach jakiś prezes powie " nie , bo nie " . I koniec kropka ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mona Lisa
Dołączył: 25 Maj 2009
Posty: 396
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Moryń
|
Wysłany: Sob 13:19, 09 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
rosomak napisał: |
Zwróć uwagę , że nikt lub bardzo niewielu walczy ze statutem . Większość domaga się właśnie stosowania go w życiu uważając , że to rozwiąże wiele niepotrzebnych i bardzo uciążliwych problemów . Bo na takie, a nie inne reguły się zgodzili wstępując do związku. |
Lepiej tego ujać nie można.Statut moim zdaniem ma swoje wady ale w calej tej "zacnej" organizacji nie jest przestrzegany nie tylko przez szeregowych członków ale przede wszystkim przez organa PZD i to jest tragaedia!!!! Jezeli chcemy czegoś wymagać od innych to sami musimy być w porządku i tak skoro wymaga się od członków zwyczajnych przestrzegania przepisów to zakichany aktyw PZD musi sam przestrzegać regulaminu i statutu.A jaka jest rzeczywistość chyba o tym piasać nie trzeba bo od dawna wiadomo ze przepisy prawa związkowego stosowane są w PZD wybiórczo w taki sposob że ochrania sie swoich kolesi i traktuje jak św, nietykalne krowy.lekcewazy się swoich członków nie szanuje się i nie przestrzega zasad wspołżycia spolecznego.Czy można to zmienić ?Moim zdaniem nie!!!!PZD nadaje sie całkowicie do likwidacji i to natychmiastowej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kwiatek
Dołączył: 14 Lut 2009
Posty: 485
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: Sob 14:39, 09 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Mona Lisa napisał: |
Lepiej tego ujać nie można.Statut moim zdaniem ma swoje wady ale w calej tej "zacnej" organizacji nie jest przestrzegany nie tylko przez szeregowych członków ale przede wszystkim przez organa PZD i to jest tragaedia!!!! Jezeli chcemy czegoś wymagać od innych to sami musimy być w porządku i tak skoro wymaga się od członków zwyczajnych przestrzegania przepisów to zakichany aktyw PZD musi sam przestrzegać regulaminu i statutu.A jaka jest rzeczywistość chyba o tym piasać nie trzeba bo od dawna wiadomo ze przepisy prawa związkowego stosowane są w PZD wybiórczo w taki sposob że ochrania sie swoich kolesi i traktuje jak św, nietykalne krowy.lekcewazy się swoich członków nie szanuje się i nie przestrzega zasad wspołżycia spolecznego.Czy można to zmienić ?Moim zdaniem nie!!!!PZD nadaje sie całkowicie do likwidacji i to natychmiastowej. |
Lepiej tego ująć nie można . Można jedynie dodać iż Regulamin i Statut musi obowiązywać członka zwyczajnego ( i to nie wszystkich jak napisałaś koleżanko ) , a w żadnym wypadku nie obowiązuje członków organów PZD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
borabora
Dołączył: 14 Gru 2008
Posty: 1038
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 36 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Sob 16:57, 09 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Nie bardzo rozumiem dlaczego PZD ma być wyjątkiem???
Tak jest wszędzie, że są równi i równiejsi. Prezes firmy, nie będący właścicielem tej firmy traktuje ją jak swoją własność, burmistrz czy wójt gminy w bardzo wielu przypadkach zachowuje się jakby był właścicielem całej gminy, wybrańcy Narodu- posłowie zachowują się wogóle jak święte krowy i uważają, że ich nie dotyczą żadne zakazy, nakazy i są ponad prawem, to powtórzę: dlaczego w PZD ma być inaczej? Jest dokładnie tak jak wszędzie u nas w Polsce.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
rosomak
Dołączył: 11 Cze 2009
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 17:52, 09 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
" ...dlaczego w PZD ma być inaczej ? "
Ano dlatego drogi przyjacielu , że ktoś kiedyś powiedział " niech każdy pilnuje swojego ogródka " . I jeśli tak będzie , to coś musi się zmienić . Efekt zależy od tego , czy każdy będzie to robił osobno , czy wszyscy razem !
Ktoś inny powiedział " za wolność naszą i waszą". Ha , ha ,ha ...a może kiedyś jakaś moja pra , pra .... prababka spotkała się z nim i jednak mam jakiegoś zbłąkanego gena Kościuszki ? Kto to może wiedzieć ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
borabora
Dołączył: 14 Gru 2008
Posty: 1038
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 36 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Sob 18:17, 09 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
rosomak napisał: | " ...dlaczego w PZD ma być inaczej ? "
Ano dlatego drogi przyjacielu , że ktoś kiedyś powiedział " niech każdy pilnuje swojego ogródka " . I jeśli tak będzie , to coś musi się zmienić . Efekt zależy od tego , czy każdy będzie to robił osobno , czy wszyscy razem !
Ktoś inny powiedział " za wolność naszą i waszą". Ha , ha ,ha ...a może kiedyś jakaś moja pra , pra .... prababka spotkała się z nim i jednak mam jakiegoś zbłąkanego gena Kościuszki ? Kto to może wiedzieć ? |
Odpowiem w ten sposób. Oczywiście, że forum jest po to aby dyskutować, wymieniać się poglądami, ale jeżeli sądzisz, że ta dyskusja zmieni cokolwiek w PZD, chociaż o okruszek? .... no to...??? pozostawię to bez komentaża.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
admin1
Administrator
Dołączył: 26 Maj 2008
Posty: 18425
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 171 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sob 18:42, 09 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Zbyszku zgadzam się, z tym że zależy to od człowieka, piastującego stanowisko, w naszym OZ- cie nie jest tak żle, jak czytam wszystkie wypowiedzi i wiadomości Pw pisane do mnie stwierdzam władza liczy się z działkowcami w naszym okręgu. Wiele powoływanych jest zarządów komisarycznych, odwoływanych prezesów i przewodniczących Komisji
Mamy demokracje i to działkowcy wybierają i zarządy. Jest wiele do zrobienia w związku, ale PZD jest ciągle atakowane, wszyscy boją się ruszać statutu. Ale wymiana władz to jest możliwa przy wyborach i zjazdach, wszystko jest w rękach działkowców.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
rosomak
Dołączył: 11 Cze 2009
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 19:04, 09 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Przepraszam Cię Antoni , ale nie wiem czy zauważyłeś , że piszemy z tego samego regionu. I myślę , że gdyby było tak jak mówisz , to na tyle uzasadnionych skarg ten prezes , o którym mówię już dawno nie byłby prezesem...
Borabora - czy słyszałeś kiedyś powiedzenie "wiara góry przenosi" albo "wiara czyni cuda" ? Za górę nie mam zamiaru się brać , bo mi osobiście ona nie przeszkadza , no może mogłaby nieco aktywniej podchodzić do problemów "szarej masy" ... ale jest jak jest i to się raczej nie zmieni .
Na wygodnych stołkach lepiej udawać , że nie widzi się problemu , niż wdawać się w konflikty , które mogą ujawnić choroby
Poza tym bardziej realny jest jednak cud - dużo , dużo niżej ...I gdyby to się udało , to już będzie sukces. Dlatego zamiast mówić " i tak się nie uda " wolę powiedzieć YES WE CAN ... To trochę dodaje nadzieji , bez której życie nie miałoby sensu .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kazimierz
Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 633
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Sob 19:55, 09 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Jest też i takie powiedzenie; "nadzieja jest matką głupich".
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
borabora
Dołączył: 14 Gru 2008
Posty: 1038
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 36 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Sob 20:19, 09 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Antoni. Oczywiście, że wszystko zależy od człowieka. Przepisy obowiązują wszystkich jednakie, a w jednym ROD jest dobrze, normalnie, w innym powiedzmy prawie normalnie, a jeszcze w innym zupełne bagno i anarchia.
Rosomaczku. Zgadzam się z Tobą, że należy piętnować zło i starać się zmienić złą sytuację. Tylko? A no właśnie. Zależy jak się do tego zabieramy. Jeżeli ktoś jest atakowany, w tym przypadku jak rozumiem prezes to w naturalnym odruchu będzie On się bronił. Zdecydowana większość ludzi nigdy nie przyzna, że w jakiejś kwestii nie miała racji, a tym bardziej, że brak im kompetencji, nie umieją zarządzać itp. Jeżeli prezes jest atakowany w sposób bezpośredni to atakujący staje się od razu wrogiem! Takie sprawy można załatwić jedynie w sposób dyplomatyczny. Inaczej wszystko może się tak zapętlić, że nawet Aleksander Macedoński ze swoim słynnym mieczem nie poradzi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
rosomak
Dołączył: 11 Cze 2009
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 23:36, 09 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Borabora - całkowicie się z Tobą zgadzam . Jest dokładnie tak jak mówisz , zaatakowałam konkretnie i personalnie osobę , która ewidentnie i bezsprzecznie łamie prawa nie tylko związkowe .Zanim to zrobiłam miałam konkretne podstawy do złożenia konkretnych zarzutów.Nie wiedziałam tylko , że tak naprawdę to nikogo nie obchodzi , że są układy , na które nie ma rady. Ja miałam rację , a on władzę . Jakkolwiek to wygląda lepiej mieć to drugie. W ten sposób zostałam wrogiem , sprawą honorową i nie do pozytywnego załatwienia , na sam dżwięk mojego nazwiska on dostaje białej gorączki. Dlatego nadzieją dla mnie jest tylko uczciwa i obiektywna decyzja nowego prezesa , który nie będzie zaangażowany osobiście i rozpatrzy sprawę zgodnie z przepisami. ..
Do wiosny mogę mieć nadzieję , ale jeśli zostanie ten sam skład to tak jak powiedziałeś : nawet Aleksander ...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
admin1
Administrator
Dołączył: 26 Maj 2008
Posty: 18425
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 171 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie 8:01, 10 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Poproszę o szczegóły na wiadomość prywatną Antoni
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
rosomak
Dołączył: 11 Cze 2009
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 20:42, 11 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Kazimierz napisał: | Jest też i takie powiedzenie; "nadzieja jest matką głupich". |
" TAK WIĘC IDŻ I ŻYJ " - powiedziała Nadzieja
"BEZ CIEBIE NIE MOGĘ " - odparło cichutko Życie.
I to by było na tyle ...
Pozdrawiam wszystkich w ten mrożny , śnieżny czas.
Byle do wiosny , która wcześniej czy póżniej nadejdzie ...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
|